Rewolucja kulturalna trwa…

Sztuka wychodzi do ludzi. W galeriach handlowych zaczynają się spektakle uznanych teatrów. A w kemralnych przestrzeniach, na kulturalnych domówkach płynie muzyka prosto z serc.  Sztuka rozwija i kształtuje świadomość, czyniąc nas lepszymi ludźmi.

sofar-sounds-we-wroclawiu

Od kilku miesięcy we Wrocławiu organizowane są kameralne koncert z cyklu Sofar Sounds. To „tajne” wydarzenia: zapisując się na nie znamy tylko datę i godzinę, miejsce i nazwiska artystów, którzy wystąpią, poznajemy w ostatniej chwili. – To pełna niespodzianka, w tym tkwi cała zabawa – mówią organizatorzy. Przed nami jesienna seria koncertów Sofar Sounds.

Idea
Sofar Sounds zrodził się w 2009 roku w Londynie. Rafe Offer, Rocky Start oraz Dave Alexander byli zmęczeni koncertami, na których publiczność rozmawia, używa telefonów i nie angażuje się w interakcję z artystą. Zaczęli więc organizować sekretne, kameralne imprezy w swoich mieszkaniach – „Sofar” to skrót od „songs from a room”. Wielu ludziom spodobał się ten pomysł, który wyszedł już daleko za Londyn. Dziś koncerty z tego cyklu odbywają się w ponad dwustu sześćdziesięciu miastach w kilkudziesięciu krajach, w tym w Tajlandii, Turcji, Brazylii, Kenii i Korei Południowej.

Sofar Sounds w Polsce
We Wrocławiu pierwszy koncert odbył się w lutym. Sofar Sounds zapoczątkował w stolicy Dolnego Śląska Adrian Siegle, Portugalczyk od sześciu lat mieszkający w naszym mieście. Ideą kameralnych koncertów zaraził się w Islandii. U nas zorganizował takie imprezy m.in. w mieszkaniu w Sky Tower na trzydziestym szóstym piętrze, w strefie wykluczenia Miser Art, palarni kawy Etno Cafe, restauracjach Taszka i Warsztat i w ZaZoo Beach Bar. Wystąpili m.in. Joao de Sousa, Sasha Boole, Jóga, Peter J. Birch, Zawartko/Piasecki, More Wine Please, MaJLo, MINt, Phillip Bracken, Endy Yden i Accessory to Armageddon.

Paulina Biel z wrocławskiego zespołu Sofar Sounds, tak jak inne osoby, działa w nim jako wolontariuszka. – Stawiamy na lokalność, ale też zapraszamy znanych artystów goszczących w danym czasie we Wrocławiu. Podczas wieczoru gra zazwyczaj trzech, nie mamy ograniczeń stylistycznych. We wszystkich koncertach uczestniczyło już około trzystu osób. Na pojedynczy zapraszamy od piętnastu do pięćdziesięciu słuchaczy, zależnie od miejsca. Często wśród publiczności zasiadają inny znani muzycy i artyści z innych dziedzin sztuki.

Jak się zapisać?
Żeby dostać się na Sofar Sounds należy zarejestrować się na stronie internetowej www.sofarsounds.com. Organizatorzy akceptują zgłoszenia i w zależności od wielkości miejsca koncertu ustalają ilość osób: – Staramy się, żeby na każdym było jak najwięcej nowych twarzy – mówi Biel. Zapisując się na dany termin nie wiemy gdzie i kto zagra, znamy jedynie datę i godzinę koncertu. Biel: – Reszta jest do ostatniego momentu tajemnicą. W tym tkwi zabawa, że koncert jest w całości niespodzianką.

Po otrzymaniu informacji – dostaniemy ją dzień przed koncertem – z potwierdzeniem dostania się na dane wydarzenie można zgłosić przyjście z osobą towarzyszącą. Najbliższe imprezy zaplanowano na sobotę, 15 października i na piątek, 21 października. Kolejne w połowie listopada. – Oczywiście nie ujawniamy miejsc i artystów, zapraszamy do rejestracji i oczekiwania nieoczekiwanego – mówi Biel.

Strona, na której można zgłaszać chęć uczestnictwa w koncertach Sofar Sounds: www.sofarsounds.com

na podstawie: wroclaw.wyborcza.pl

Dodaj komentarz